Andrzej Sikorowski



Telewizyjna Grupa "Pod Budą"

Radość ogarnęła moje serce kiedy dowiedziałem się, że ktoś - idąc z duchem czasu - wpadł na pomysł i powołał do życia oficjalną stronę internetową grupy Pod Budą. Strona która została bardzo dobrze zrobiona jest przejrzysta, przyjazna dla oka, zawiera wiele ciekawych tematów i każdy kto chce dowiedzieć się czegoś na temat związany z grupą na pewno to znajdzie. Jest dyskografia, są teksty, chwyty, felietony, wywiady, artykuły itd. Nie brakuje zdjęć, muzyki a dla chętnych księga gości. Fani z całej Polski przesyłają do Michała wszystko co związane jest z naszą ukochaną grupą i mam nadzieję że dalej będą to czynić. Ja również swoje materiały przesyłałem i nie zamierzam na tym poprzestawać. Dlatego postanowiłem uzupełnić zawartość strony o jeszcze jeden temat a mianowicie programy telewizyjne.

Nie wiem ile w sumie programów nakręcono z udziałem Andrzeja Sikorowskiego i grupy Pod Budą. W mojej osobistej videotece - nagrywanej przez kilka lat fascynacji - jest ich kilka. Myślę, że mój artykuł o nich zainteresuje innych fanów i będzie pewnym uzupełnieniem wiedzy na temat ukochanego zespołu.

Proszę mi wierzyć ale nie pamiętam który z programów udało mi się nagrać jako pierwszy i jaka była późniejsza ich kolejność. To nie ma jednak większego znaczenia dlatego przy opisie przyjmę całkowitą dowolność.

Najstarszym w moim "zbiorze"- bo nagranym przez grupę Pod Budą w roku 1983 - jest program "W naszym ogrodzie" zrealizowany w Redakcji Muzyki i Rozrywki TVP Kraków w reżyserii Stanisława Zajączkowskiego. Udział w nim bierze grupa jeszcze w składzie Anna Treter, Andrzej Sikorowski, Jan Budziaszek, Jan Hnatowicz, Paweł Ostafil, Andrzej Żurek oraz ich dzieci. Tak tak ich dzieci! Jak miło popatrzeć na ten archiwalny program kiedy Majka, jej koledzy i koleżanki mają zaledwie kilka lat. Siedzą u rodziców na kolanach jakby doskonale wiedziały że właśnie w tym miejscu nic im złego nie grozi. Miło jest popatrzeć na członków grupy o 20 lat młodszych i mieć świadomość iż jest to program nagrany w początkach ich działalności. Różnica w nagrywaniu programu wtedy a teraz jest mniej więcej taka jak pomiędzy płytą analogową a CD. W czasie około 25 minut można usłyszeć następujące piosenki: Piosenka o naszym ogrodzie, Piosenka o filiżance, Ciężkie czasy, Wizyta u malarki, O la ri ja, Ballada o wojnie i pokoju, Balladę o pociągach, Wiosenna piosenka o Pani Teresce. W programie wykorzystano nagrania Przedsiębiorstwa Nagrań Wideofonicznych "Wifon"

Program zarejestrowany w Studiu Widowisk Artystycznych "ŁEG" 1991 roku, którego realizacji TV dokonał Janusz Pawelec to koncert grupy Pod Budą w czasie którego wspominano stare piosenki grupy. Andrzej Sikorowski. w słowie wstępnym powiedział min. "Życzę Państwu i sobie również dobrej zabawy". I tak faktycznie jest. Myślę, że osoby które miały możliwość bycia na tym koncercie wspominają go zapewne bardzo miło. Widzowie w czasie około 40 minut programu telewizyjnego mogą usłyszeć Piosenkę o mojej ulicy, Balladę o walizce, Piosenkę o ulicznym grajku, Bardzo smutną piosenkę retro, Ciężkie czasy, Gdy mnie kochać przestaniesz, Balladę o drugim brzegu, Piosenkę o filiżance, Blues o starych sąsiadach. Na koniec grupa Pod Budą zaśpiewała Balladę o Ciotce Matyldzie. Koncert został zorganizowany przy współpracy SCK Pod Jaszczurami przez TV Kraków.

"Bezludna wyspa" to bardzo popularny program który widzowie Programu 2 mogą oglądać w niedzielne popołudnie. Nina Terentiew - prowadząca to spotkanie - na wyspę zaprasza gości. W luźny, rozrywkowy sposób rozmawia z nimi o nich samych, ich pierwszych miłościach, fascynacjach, upodobaniach, hobby itd. Do jednego z tych programów został również zaproszony Andrzej Sikorowski w towarzystwie dwóch swoich kolegów Andrzeja Mleczki i Janusza Rewińskiego. Podczas spotkania gościom zostało min. wyznaczone zadanie uśpienia sąsiadki /Lucyna Malec/ cierpiącej na bezsenność. Z zadaniem tym poradził sobie świetnie również Andrzej Sikorowski. Co zrobił? Po prostu wziął gitarę i zaśpiewał Kołysankę dla sąsiadki. Efekt wiadomy - sąsiadka zasnęła i spała jak suseł. Potwierdziło się raz jeszcze że Andrzej Sikorowski potrafi napisać piosenkę na każdy temat i na każdą okazję. W finale trwającego około 50 minut programu, którego realizacji TV dokonał Waldemar Stroński wystąpił Tercet Egzotyczny.

Irena Santor, Anna Treter, Chariklia Sikorowska, Maja Sikorowska, Maryla Rodowicz, Anna Dymna, Krzysztof Piasecki, Stanisław Zajączkowski, Adam Bujak, Andrzej Mleczko, Grzegorz Turnau, Zbigniew Wodecki to goście kolejnego programu telewizyjnego. Tym razem jest to trwająca około 45 minut biografia "Andrzej Sikorowski" - program w czasie którego sam opowiada o sobie i swoim życiu, żonie, córce, grupie Pod Budą. Opinie swoje wyrażają również wyżej wymienieni. Program przeplatany piosenkami W moim znaku waga, Lecz póki co żyjemy, Nowy rok, Nie przenoście nam stolicy do Krakowa, Rozmowa przez ocean, Ale to już było, Kraków Piwna 7, Piosenka o mojej ulicy, Mglista piosenka o moim Krakowie, Nie pytajcie jak było, Jak kapitalizm to kapitalizm, Ballada o Ciotce Matyldzie, Naftalinowy świat, Dobra rada. W realizacji programu wykorzystano również archiwalne nagrania telewizyjne Spotkanie z balladą, Benefis grupy Pod Budą, Irena Santor i jej goście, teledyski K.Haicha oraz fragmenty filmów animowanych Maurycy i Hawranek, Wędrówki rzepa. Reasumując - jest to prawdziwa biografia przez duże B!

Mniej więcej w czasie kiedy grupa Pod Budą wydała płytę "Tokszoł" został nagrany również program pod tym samym tytułem który ją promował. W czasie około 35 minut zostały zaprezentowane piosenki: Tokszoł, Od tamtej chwili, Na końcu mapy, Ta sama miłość, Damska torebka, Łzy to nie wstyd, Zwyczajna miss, Wizytówka. Gościnnie w programie wystąpili Katarzyna Klich, Ryszard .Rynkowski, Jan Hnatowicz, Piotr Królik, Jan Mus, Paweł Ostafil, Leszek.Szczerba. Realizacji tv programu dokonał Dariusz Pawelec.

Andrzej Sikorowski w piosence Dwie ojczyzny śpiewa min. " ...skrzypi pod nogą wczorajszy śnieg i najpiękniejsze są święta" Dla mnie również Święta Bożego Narodzenia to najpiękniejszy czas umilany corocznie dwoma programami w czasie których śpiewa grupa Pod Budą.
Pierwszy z nich to "Kolędy". Kiedy moja mama i żona przygotowują wigilię, pachną świąteczne potrawy, pod choinką przybywa prezentów ja doniosłość tej chwili staram się umilić raczej słuchając niż oglądając popularne kolędy w wykonaniu grupy Pod Budą. Program nagrany w pięknym starym kościółku podczas którego wykonano Gdy się Chrystus rodzi, Gdy śliczna Panna, Pójdźmy wszyscy do stajenki, Lulajże Jezuniu, Jezus malusieńki, Przybieżeli do Betlejem, Bóg się rodzi. W programie trwającym około 25 minut w reżyserii Łukasza Walczaka obok grupy Pod Budą udział wzięli Kazimiera Tyrała, Maria Wilczek, Jan Czarniak, Julian Misiniec oraz dzieci z Zubrzycy Górnej.
Drugi z nich to "Nasze pastorałki" nagrany w 1993 roku. Realizacja tv Dariusz Pawelec. Pięknie, ciepło, świątecznie zaśpiewane pastorałki: Pastorałka Ding-Dong, Pastorałka dla poetów, Pastorałka dla staruszków, Pastorałka dla córki, Pastorałka dla bałwanów, Pastorałka bezwizowa, Pastorałka na karnawał, Pastorałka marzenie, Pastorałka Pod Budą sprawiają, że 25 minut programu mija bardzo szybko.
A tak na marginesie - zarówno Kolędy jak i Nasze pastorałki posiadając wydane przez grupę Pod Budą na kasecie magnetofonowej doskonale wpływają na moje świąteczno-zimowe samopoczucie również podczas np. jazdy samochodem. Wiem również jedno - teraz, po tych kilka latach słuchania i oglądania kolęd i pastorałek grupy Pod Budą moje święta nabierają jeszcze bardziej niepowtarzalnego klimatu. Święta bez grupy Pod Budą? Nie dla mnie!

Świąteczny, niepowtarzalny klimat wprowadził do mojego domu również inny program. Tym razem podczas jednych ze Świąt Wielkanocnych udało mi się nagrać program Pisanki Andrzeja Sikorowskiego. Ten nagrany w Teatrze Stu program ja osobiście darzę największym sentymentem i pomimo upływu kilku lat bardzo często do niego wracam i oglądam. W czasie tego programu zostały wykonane piosenki do których Andrzej Sikorowski napisał zarówno słowa jak i muzykę. Były to więc Jego piosenki. Do programu zostali zaproszeni Jorgos Skolias, Krzysztof Daukszewicz, Maja Sikorowska, Grzegorz Turnau, Maryla Rodowicz a więc wykonawcy dla których Andrzej Sikorowski napisał piosenki. Po raz pierwszy wtedy usłyszałem Na całość, Rozmowa o Krakowie, Nie przenoście nam stolicy do Krakowa a na bis Piosenkę dla mojej publiczności. Podczas programu wiele razy łzy płynęły mi po policzku. Wzruszenie było ogromne. Piękne teksty o szarej codzienności śpiewane w taki ciepły normalny sposób rozłożyły mnie do reszty. Oprócz tych nieznanych zabrzmiały: Piosenka o mojej ulicy, Bardzo smutna piosenka retro, Ciężkie czasy, Lecz póki co żyjemy, Kraków Piwna 7, Rozmowa przez ocean, Pływanie w szampanie, Ale to już było. Był w programie mały wyjątek od reguły. Andrzej Sikorowski wraz z Jorgosem Skoliasem wykonali również jedną piosenkę grecką która wprowadziła publiczność w doskonały luźny nastrój. Był to ukłon w stronę kraju z którego pochodzi żona Andrzeja Sikorowskiego a który on sam osobiście bardzo lubi. Wspomniana Piosenka na pożegnanie z moją publicznością zakończyła trwający około 60 minut program którego realizacji TV dokonał Krzysztof Buchowicz.

Myślę, że ukoronowaniem tego mojego nagrywania jest Benefis grupy Pod Budą. Program niepowtarzalny w którym udział wzięli: Irena Santor, Maryla Rodowicz, Marek Grechuta, Kabaret Elita, Kabaret Pod Wyrwigroszem, z Czech Jaromir Nachawica. Trzy piosenki zaśpiewali również sami beneficjanci. Jednak prawdziwym majstersztykiem który sprawił, że łzy po policzkach wielu osób płynęły jak Wisła w Krakowie była finałowa piosenka w wykonaniu Maji Sikorowskiej, Beaty Rybotyckiej i Grzegorza Turnaua. To była całkowicie nieznana część programu dla Andrzeja Sikorowskiego i pozostałych członków Pod Budą. Przepiękne, cudowne słowa napisane do muzyki z piosenki Toast nasz współczesny. Nie wiem ile razy osobiście słuchałem tego fragmentu ale również i mi łzy płynęły po twarzy. Coś wspaniałego! To był prawdziwy finał tego wspaniałego benefisu który prowadził Krzysztof Jasiński.

Cóż - tyle a może aż tyle udało mi się nagrać przez te wszystkie lata słuchania i oglądania grupy Pod Budą. Jedno z przysłów mówi - Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Dlatego ja cieszę się z tego co mam. Wierzę również, że udało mi się tym artykułem przedstawić może mniej znaną stronę grupy Pod Budą - tę telewizyjną. Moim osobistym marzeniem jest powiększenie tego zbioru nagrań. Myślę, że dzięki fanom z całej Polski i z poza jej granic uda mi się nagrać i posiadać jeszcze inne programy. Bardzo liczę na Was fani Andrzeja Sikorowskiego i grupy Pod Budą.

- Jacek Żydzik - Telewizyjna Grupa "Pod Budą"

  w górę