Andrzej Sikorowski

Urodziny "Maliny"

Andrzej Sikorowski kończy 50 lat

Był tort z malinami, koszyk malin, który wręczyła wiceprezydent Krakowa Teresa Starmach, i toast wódką z sokiem oczywiście malinowym, bo też Andrzej Sikorowski od zawsze "Maliną" jest zwany. A że jutro stuknie mu pięćdziesiątka, na dzisiaj zaprosił do Teatru Słowackiego przyjaciół z estrady, a wczoraj spotkał się z dziennikarzami, którzy tłumnie stawili się na spotkanie ze znakomitym krakowskim piosenkarzem i autorem piosenek.

- To żaden specjalny cymes, że się kończy 50 lat. Obiecuję, że mojego 70-lecia na estradzie nie będą państwo musieli obchodzić - mówił wczoraj jubilat. Potwierdził też, co już nieraz zapowiadał, m.in. na naszych lamach, że po roku 2000 ograniczy swą koncertową aktywność. Dzisiejszy koncert "Andrzej Sikorowski po pięćdziesiątce", w którym wystąpią Maryla Rodowicz, Grzegorz Turnau, Ryszard Rynkowski (ten urodziny obchodzi dzisiaj!), Jan Wołek, Krzysztof Piasecki, Robert Kasprzycki, Raz, Dwa, Trzy i córka artysty Majka Sikorowska, wywołał na razie ogromny żal tych, dla których brakło biletów. Na szczęście radio, tak Kraków, jak i "Trójka", będą koncert transmitować. Dodajmy, że może się on odbyć dzięki sieci Plus GSM, która włączyła Sikorowskiego do swojego "gwiazdozbioru"; obdarzając przy okazji stosownym prezentem. Sam jubilat liczy natomiast na dzisiejszy prezent od piłkarzy, jak bowiem wiadomo, kibicem jest zapalonym. A na razie to Andrzej Sikorowski rozdawał wczoraj prezenty w postaci nowego tomiku swoich piosenek, z rysunkami Andrzeja Mleczki, wydanego przez Wydawnictwo Twój Styl.

1999-10-01 - Dziennik Polski - Urodziny "Maliny"

  w górę