Andrzej Sikorowski

Pasjans na dwóch

Miasto zaczarowanych muzyków i poetów. Miasto Piwnicy pod Baranami, dorożek i urokliwych uliczek. Kraków. Już za nieco ponad trzy tygodnie duch tego magicznego miasta zawita do Londynu.
24 i 25 września na deskach teatru w Polskim Ośrodku Społeczno - Kulturalnym wystąpią Andrzej Sikorowski i Grzegorz Turnau. Ci dwaj znakomici krakowscy artyści przyjadą na zaproszenie Ewy Becli, by przed londyńską publicznością zaprezentować program pt. "Pasjans na dwóch".

Andrzej Sikorowski jest liderem legendarnej już grupy Pod Budą. Założony blisko trzydzieści lat temu zespół wokalno - instrumentalny, wywodzi się z kabaretu o tej samej nazwie, który działał do połowy lat 70.
Ze względu na poruszaną w piosenkach tematykę grupę Pod Budą nazwano kiedyś "małym teatrem codzienności". Dziś krakowski zespół w rodzinnym show - biznesie powstaje swojego rodzaju fenomenem. Od blisko trzech dekad proponuje bowiem bardzo charakterystyczną, niezmienną w klimacie muzykę, która wciąż ma ogromne grono wielbicieli. I niewątpliwie wielka w tym zasługa Andrzeja Sikorowskiego. Piosenkarz ma w swym dorobku również solową płytę oraz recitale w duetach i tercetach - niegdyś z Andrzejem Zauchą i Krzysztofem Piaseckim, a od pewnego czasu - właśnie z Grzegorzem Turnauem.
Ten ostatni - również poeta i kompozytor, związany niegdyś z Piwnicą pod Baranami, jest jedynym z bardziej znanych krakowskich artystów. Kiedy jako niespełna siedemnastoletni uczeń liceum wygrał w 1984 roku Festiwal Piosenki Studenckiej, Piotr Skrzynecki zaprosił go do występu w najbliższym programie Piwnicy pod Baranami. Jak wieść głosi, legendarny założyciel Piwnicy przywitał młodziutkiego artystę słowami: "Witamy Pana, witamy serdecznie! No to co? Napijemy się! Aaaa... Przepraszam, Panu zdaje się, jeszcze nie wolno".
Od tego czasu, Grzegorz Turnau nagrał już dziewięć solowych płyt, z których każda spotkała się z ciepłym przyjęciem zarówno przez krytykę, jak i publiczność.

Zaprzyjaźnieni ze sobą artyści postanowili stworzyć program, w którym mogliby występować razem. Tak powstał "Pasjans na dwóch", czyli pełen subtelnego humoru i liryki koncert, złożony z najpiękniejszych piosenek Andrzeja Sikorowskiego i Grzegorza Turnaua.

W rozmowie z "Dziennikiem Polskim" Ewa Becla powiedziała - Jestem szczerze zaskoczona ogromnym zainteresowaniem tym występem. Okazuje się, że Polacy mieszkający w Londynie są bardzo spragnieni takich właśnie koncertów. Cieszy mnie fakt, że w dobie wszechogarniającej komercji nadal jest miejsce dla mądrej, spokojnej i przede wszystkim pięknej muzyki. W czasie dwugodzinnego koncertu publiczność usłyszy tak zwane kompozycje jak "Nie przenoście nam stolicy do Krakowa", "Jak kapitalizm to kapitalizm", "Ballada o ciotce Matyldzie" czy "Między ciszą a ciszą". Wcale nie trzeba być karcianym graczem, by docenić występy krakowskich bardów. I choć pasjans jest zazwyczaj jednoosobową grą, jak widać zdarzają się także duety. A te cieszą najbardziej, kiedy do gry wchodzą najprawdziwsze asy...

Sławomir Fiedkiewicz

2005-09-02 - Dziennik Polski - Pasjans na dwóch

  w górę