Andrzej Sikorowski

Prowadź mnie ulico



Prowadź mnie ulico, prowadź mnie za rękę
Wszystko mnie zachwyca w twym kamiennym piekle.
Bramy co na oścież, kwiaty w każdym oknie
I ten mój samotny, i ten mój samotny marsz.

Pomiędzy domami prowadź mnie ulico
Trakcie wydeptany ludzi nawałnicą
Radości aleją gwiazdy ci się śmieją
I dla ciebie wieje wiatr, i dla ciebie wieje.

W samym sercu miasta, czytam to na twojej twarzy
W samym sercu miasta coś się nań przydarzy.

Prowadź mnie ulico, prowadźże za rękę
Wszystko mnie zachwyca w twym kamiennym piekle
Bramy co na oścież kwiaty w każdym oknie
I ten nasz ulotny i ten nasz ulotny marsz.

Prowadź mnie ulico, bo ja ciągle czekam
Czy się nie okaże żeś ulico ślepa.
Że mnie okłamałaś, ze mój cel zabrałaś
Pokazałaś inną twarz, pokazałaś inną.

W samym sercu miasta, czytam to na twojej twarzy
W samym sercu miasta coś się nam przydarzy.



powrót